Wakacje za granicą.

Wakacje u zachodnich sąsiadów? Niemcy znoszą obostrzenia dla części podróżnych

Rok szkolny dobiegł końca, akademicki zbliża się ku temu, a zaplanowany urlop w pracy już na nas czeka. To czas na wakacje! A gdzie się udać? Wcale nie trzeba wyjeżdżać daleko czy do egzotycznych krajów, aby móc miło spędzić swój wolny czas. Szczególnie, że pandemia Covid-19 ostatnimi czasy wyhamowała, dzięki powszechnemu dostępowi do szczepień. W związku z tym wiele krajów reguluje ograniczenia sanitarne na te mniej restrykcyjne. Robią to też Niemcy, a tam zawsze jest dużo atrakcji w okresie letnim, więc dlaczego by nie skorzystać z okazji?

Co i kiedy się zmieni w kwestii obostrzeń?

Od 1 lipca Niemcy otwierają się dla przyjezdnych. Z wyjątkiem tych, którzy będą przybywać z krajów, gdzie występuje wysoki poziom infekcji koronawirusem. Na tej samej liście znajdują się również państwa, w których dochodzi do dużej ilości zakażeń nowymi wariantami wirusa.

Obowiązujące od roku ograniczenia pandemiczne zostaną zniesione dla podróżujących z krajów stref ryzyka, gdzie liczba zakażeń nie przekracza 200 przypadków na 100 tys. mieszkańców tygodniowo. Nie da się ukryć, że ta decyzja zdecydowanie ułatwia poruszanie się i turystykę w sezonie letnim, co jest kolejnym krokiem do powrotu do normalności. Należy jednak pamiętać o ostrożności i dalszym respektowaniu obowiązujących zasad sanitarnych. Zniesienie obostrzeń nie zwalnia oczywiście z obowiązku okazania negatywnego wyniku testu na obecność przeciwciał, zielonego certyfikatu (Unijne cyfrowe zaświadczenie Covid-19), a także innych ograniczeń w poruszaniu się po Niemczech.

Obostrzenia pozostają jedynie dla podróżnych z krajów, gdzie liczba zakażeń nadal jest wysoka oraz rozprzestrzeniają się nowe warianty koronawirusa. Na liście takich państw znajdują się chociażby Indie i Wielka Brytania, ale na szczęście nie Polska.

Które regiony warto odwiedzić podczas urlopu?

Ilu ludzi, tyle sposobów na spędzanie wolnego czasu. Każdy inaczej definiuje „odpoczynek”. Dla jednego będzie to leniuchowanie całymi dniami, a dla innej osoby wręcz przeciwnie, musi to być aktywnie spędzony czas. Na szczęście w Niemczech jest sporo atrakcji i każdy może tam znaleźć coś dla siebie. Góry? Morze? Muzea? Imprezy? Do wyboru do koloru. Wszystko zależy od regionu, do którego chcielibyśmy się wybrać.

Chcąc spędzić wakacje w pobliżu morza, właściwym kierunkiem podróży będzie północ Niemiec. Szczególnie łatwo będzie się tam wybrać mieszkańcom polskiego pomorza, busy do Niemiec z tego rejonu są bardzo przystępne cenowo. W Meklemburgii główną atrakcją jest właśnie morze, plaże na wyspie Rugii potrafią być bardzo urokliwe. Znajdziemy tam także piękny cud natury – słynne skały kredowe. Szlezwik-Holsztyn jest znane z Hansa Park, czyli parku rozrywki z czwartą najwyższą kolejką górską w Europie, a także z długiej wyspy Sylt, pełnej piaszczystych plaż i kurortów.

Plaża z leżakami.

Aktywny wypoczynek? Warto wyjechać do Bawarii – górskie szlaki potrafią zmęczyć nawet tych najbardziej wytrwałych. Niemiecka część Alp to świetne miejsce dla początkujących entuzjastów wspinania się, jak i dla weteranów górskich wojaży. Szczyty takie jak Hochplatte (2082 m n.p.m.) oraz Zugspitze (2962 m n.p.m.) zapierają dech w piersiach. Dla zwykłych pieszych wędrówek świetnym miejscem będzie park krajobrazowy Altmuhltal, który należy do najstarszych w Niemczech. Szlak widokowy prowadzi przez lekko pofalowane płaskowyże, doliny i formacje skalne, rozpościerając się na łącznie 200 km.

Historyczna podróż po bogatym kulturowo mieście również potrafi być relaksująca. Oprócz wielkich metropolii takich jak Frankfurt, Berlin czy Monachium, które są pełne tego typu atrakcji, warto także zwrócić uwagę na mniejsze miejscowości. Chociażby Akwizgran jest prawdziwą perełką dla entuzjastów historii. Nic dziwnego, przecież to dawna siedziba Karola Wielkiego. Piękna katedra sięgająca swoim początkiem do VIII wieku, majestatyczne bramy miejskie oraz bogate w obrazy z różnych epok muzea sztuki.

Jakie są najciekawsze zbliżające się wydarzenia?

W związku z poluzowaniem obostrzeń wróciły także imprezy i wydarzenia przeznaczone dla większej ilości osób. Fani koncertów już się zapewne nie mogą doczekać, bo pójście na koncert przez ostatni rok niemalże graniczyło z cudem. Niestety największe festiwale takie jak Melt! Festival nadal pozostają dla nas niedostępne, ze względu na potencjalnie zbyt dużą ilość uczestników. Ale na co można się wybrać już teraz?

Holi Festival of Colours (11 lipca, Gelsenkirchen, 24 lipca, Dortmund) – święto radości i wiosny, wywodzące się z Indii, a w ostatnich latach zdobyło na popularności w Europie i Ameryce Południowej. Uczestnicy wzajemnie obrzucają się kolorowym proszkiem, tańczą i śpiewają.

The Music of Game of Thrones (15 lipca, Brema) – coś dla prawdziwych fanów Gry o Tron. Artyści będą grać najpopularniejsze utwory ze ściężki dźwiękowej serialowej adaptacji twórczości George’a R.R. Martina.

Sido (9 lipca, Oberhausen) – ikona niemieckiego rapu w końcu może ponownie grać koncerty. Hip-hopowy artysta tworzy od 1997 roku i ma wielu fanów także w Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.