Syndrom sztokholmski w związku

Syndrom sztokholmski w związku. Poznaj zachowanie osoby z syndromem sztokholmskim w międzyludzkich relacjach

Syndrom sztokholmski to jeden z najdziwniejszych, ale również bardzo częstych przypadków występujących w relacjach międzyludzkich, które nie do końca są czysto pokojowe. I choć to pojęcie jest już powszechnie znanym stanem psychicznym, to mało kto wie, że może ono dotyczyć nie tylko ofiar uprowadzonych. Czym dokładnie jest syndrom sztokholmski, czym się objawia i czy może występować w związku dwojga ludzi?

Syndrom sztokholmski – co to?

Pojęcie syndromu do dziś dla wielu stanowi zagadkę i coś trudnego do wyobrażenia – coraz więcej osób jednak zaczyna orientować się w ogólnym zarysie tego przypadku, dzięki licznym materiałom na jego temat. Syndrom sztokholmski jest wynikiem analizy ludzkich zachowań, które miały miejsce podczas jednego z najgłośniejszych napadów w historii. Termin po raz pierwszy został użyty w 1973 roku, w celu określenia dziwnego zachowania ofiar okupu Kreditbanken – wówczas jeden ze szwedzkich kryminologów podsumował w ten sposób swoją obserwację. Zakładnicy przetrzymywani przez tydzień po uwolnieniu nie wykazywali żadnych negatywnych emocji w stosunku do napastników. Wręcz przeciwnie – część z nich zawzięcie broniła swoich oprawców i nie chciała współpracować z policją. Nazwa syndromu wywodzi się od miasta, w którym miało miejsce to słynne wydarzenie – napad na Kreditbanken rozpoczął się w Sztokholmie.

Syndrom sztokholmski jest stanem psychicznym człowieka, którego zachowania wynikają z wysokiego poziomu stresu i chęci wzbudzenia w oprawcy współczucia i litości. Psychologicznie mówiąc, jest to tzw. „przywiązanie do pojmania”. Niemniej jednak, choć syndrom sztokholmski wywodzi się ze świata kryminalnego – nie dotyczy tylko i wyłącznie relacji ofiary z porywaczem. Ten stan psychiczny może osiągnąć również osoba w toksycznym związku czy fałszywej przyjaźni.

Objawy syndromu sztokholmskiego

Aby rozpoznać ten stan psychiczny u człowieka, warto posiadać szerszą wiedzę na ten temat – syndrom sztokholmski posiada bowiem charakterystyczne objawy, często widoczne na pierwszy rzut oka. Należy jednak podkreślić, że o ile osoby z zewnątrz są w stanie zauważyć dziwne zachowania – sama ofiara nie widzi niczego złego w swojej reakcji.

Jakie są główne objawy syndromu sztokholmskiego?

  • Nieświadomość swojego zachowania – ofiary syndromu sztokholmskiego zazwyczaj nie zauważają swojej bezsilności w danej sytuacji. Często również zupełnie bagatelizują problem lub próbują przekonać wszystkich dookoła, że sytuacja nie jest aż tak zła, na jaką wygląda z zewnątrz.
  • Usprawiedliwianie oprawcy/partnera – człowiek cierpiący na syndrom sztokholmski nie potrafi powiedzieć złego słowa na toksyczną osobę.
  • Sympatia do oprawcy/partnera – mimo krzywdzącej postawy, ofiara darzy oprawcę uczuciami – często oprócz zwykłej sympatii pojawia się miłość bądź zauroczenie
  • Wrogie nastawienie do osób z zewnątrz – ofiara nie pozwala sobie pomóc, a wszyscy dookoła stają się jej wrogami, chcącymi zniszczyć relację z oprawcą.

Syndrom sztokholmski w filmach – popularne produkcje

Mlody mężczyzna oglądający filmy o syndromie sztokholmskim
Źródło: Pexels.com

Syndrom sztokholmski od lat stanowi dla ludzi temat kontrowersyjny i często aż niepojęty – ciężko sobie bowiem wyobrazić, jak ofiara doświadczająca przemocy może reagować pozytywnie na napastnika. Stan psychiczny, odkryty w ubiegłym stuleciu, stał się jednym z ciekawszych tematów, poruszanych we współczesnej kinematografii.

Oto najpopularniejsze produkcje filmowe i serialowe, w których poruszono problem syndromu sztokholmskiego:

  • „Okup” (2017-2019),
  • „Dom z papieru” (2017 – obecnie),
  • „Uciekinier” (1987),
  • „Trzy dni Kondora” (1975),
  • „Piękna i Bestia” (1991).

Syndrom sztokholmski w związku – jak rozpoznać?

Syndrom sztokholmski w związku jest niestety spotykany coraz częściej – objawia się bardzo podobnie w porównaniu do relacji ofiara-oprawca, jednak w tym przypadku uczucia są na zupełnie innym poziomie rozwoju. 

Przede wszystkim, osoba będąca ofiarą, nie zauważa toksycznego zachowania swojego partnera. Wydaje jej się, że jest ono spowodowane zdrową zazdrością i nieograniczoną miłością ze strony ukochanej osoby. Ofiara nie dopuszcza do siebie myśli, że brutalne zachowania partnera mogą mieć negatywny wydźwięk. Wszelkiego rodzaju mobbing, wykorzystywanie seksualne, przemoc fizyczna oraz psychiczna stają się dla ofiary niewidzialne.

Zdarzają się przypadki, w których ofiara zauważa, że sytuacja wymyka się spod kontroli. Niemniej jednak, w żadnym stopniu nie szuka pomocy i próbuje rozwiązać problemy na własną rękę. Wynika to najczęściej z bezsilności i świadomości o byciu na straconej pozycji – ofiara często ma także nadzieję na poprawę i głęboko wierzy w zmianę zachowania ze strony partnera.

Toksyczny związek opiera się na dominacji jednego z partnerów – ofiara całkowicie podporządkowuje się oprawcy i w żaden sposób nie stawia oporu. Często zaczyna utożsamiać się z poglądami toksycznego partnera, uważając je jako jedyne słuszne. W toksycznej relacji przeważają negatywne sytuacje, jednak ofiara zdaje się ich zupełnie nie zauważać – w zamian za to wyolbrzymia pojedyncze sytuacje o pozytywnym wydźwięku, uważając je za dowód troski i miłości partnera.

Źródło:

  • https://www.niebieskalinia.pl/pismo/wydania/dostepne-artykuly/4969-syndrom-sztokholmski-w-relacjach-miedzyludzkich (Niebieska Linia to dwumiesięcznik Instytutu Psychologii Zdrowia. Powstał w 1998 roku i podejmuje głównie tematy dotyczące przemocy w różnych środowiskach),
  • Herman J. (2002), Przemoc. Uraz psychiczny i powrót do równowagi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.