Kobieta podczas kwarantanny przed skorzystaniem z pomocy psychologicznej online

Relacje w związku, a pandemia koronawirusa

Artykuł sponsorowany.

Marzec bieżącego roku okazał się być dla wszystkich dużym zaskoczeniem. Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła stan pandemii, a w Polsce w połowie tego miesiąca nastąpiła narodowa kwarantanna. Przymusowy lockdown dla przedsiębiorstw, szkół, różnorakich placówek i przede wszystkim dla ludzi. Wiele osób w tym ciężkim czasie zmuszonych było zostać w domu. Uczniowie przeszli na nauczanie online, wiele osób zaczęło pracę zdalną w domu, a niektórzy nawet utracili swoje miejsca pracy, stając się bezrobotnymi.

Pomoc psychologiczna online

Cała sytuacja spowodowana wybuchem epidemii COVID-19 wiąże się z wieloma sytuacjami stresowymi. Większa część Polaków obawia się o swoje zatrudnienie, a także o swoje zdrowie. Taka sytuacja nie sprzyja budowaniu i utrzymywaniu dobrych relacji międzyludzkich. W  czasie przymusowej izolacji kierowała ludźmi: irytacja, złość, stany lękowe i dużo nerwów.

Z tego powodu wiele osób zdecydowało się na skorzystanie z pomocy psychologicznej online, oferowanej przez wielu specjalistów, takich jak przykładowo Wioletta Kucharek, będąca psychologiem oraz psychoterapeutą z wieloletnim doświadczeniem. Tego rodzaju forma konsultacji, daje nam możliwość skorzystania z profesjonalnej pomocy bez wychodzenia z domu.

Powinniśmy mieć również na uwadze, że zbliża się pora jesienna, a co za tym idzie, druga fala koronawirusa. Ostrzegają przed nią specjaliści i ministerstwo zdrowia. Być może czeka nas drugi etap izolacji, kolejna kwarantanna. Już ta marcowa wywoływała w nas frustracje spowodowane siedzeniem w zamknięciu, co odbijało się na relacjach z najbliższymi. Dlatego pamiętajmy o konsultacjach online, które mogą okazać się w tym czasie jedyną możliwością skorzystania z pomocy psychologa.

Związki w czasie pandemii

Przymusowe ,,zamknięcie” w domu  może być kością niezgody dla niektórych par, dla innych – wręcz przeciwnie. Spora część małżeństw czy związków może cieszyć się z takiej sytuacji i wynieść z tego wiele dobrego. W końcu bowiem jest czas by spędzić wspólnie więcej chwil, odkryć się na nowo, czy po prostu robić prozaiczne rzeczy na które wcześniej nie było czasu.

Jednakże wiele par podczas marcowego lockdownu zauważyło, że jest w relacji, która nie przynosi satysfakcji, że nie potrafią się cieszyć z nadmiaru czasu spędzonego wspólnie. I często takie spostrzeżenia prowadzą do kryzysu w związku. Warto wówczas zastanowić się nad istotą tego co łączy, bądź przypomnieć sobie, co kiedyś nas scalało. Rozmowa będzie tu bardzo dobrym rozwiązaniem, z mocnym naciskiem na dialog.

Ciekawą opcją będzie szukanie wspólnych aktywności fizycznych, które można wykonywać w domu. W czasie pierwszego lockdownu masa osób zaczęła ćwiczyć, tańczyć, gotować, szukać sobie różnych rozwiązań w Internecie. Można to wszystko robić w pojedynkę, ale można i zaangażować do tego partnera, nawet całą rodzinę.

Szczęśliwa rodzina podczas pandemii

Ustalenie granic w związku

W czasie kwarantanny jesteśmy skazani na przebywanie w przysłowiowych czterech kątach non stop razem, ale tylko w sensie fizycznym. Możemy również ustalić pewnego rodzaju granice, które dadzą nam trochę swobody.

  • Na początek powinniśmy ustalić dobrą odległość między sobą, zarówno fizyczną jak i psychiczną. Każda relacja ma inne odległości od siebie na różnych etapach związku.
  • Poszukajmy równowagi między dystansem a bliskością. Trzeba dojść do porozumienia pomiędzy ignorowaniem drugiej osoby a zbyt dużym absorbowaniem jej czasu.
  • Należy również pamiętać o szacunku do partnera/partnerki. Wszyscy mamy prawo do odmiennego zdania i punktu widzenia, wszyscy też musimy to prawo respektować.

Wszystkie związki opierają się na wzajemnym docieraniu się, Raz się do siebie zbliżamy, innego dnia oddalamy. To całkowicie normalne i zdrowe. Należy jednak pamiętać, że jeżeli aktualnie mamy etap oddalania się od siebie, a los zmusił nas do przebywania przekornie blisko siebie, normalnym i naturalnym jest, że pojawi się napięcie i zgrzyt. Nie musi to oznaczać, że w naszym związku dzieje się bardzo źle, że definitywnie prowadzi to do jego rozpadu. Jest to frustracja wynikająca z niemożności spędzania czasu poza domem, realizacji swoich potrzeb.

Para podczas kwarantanny po skorzystaniu z pomocy psychologicznej online

Rytuały dnia codziennego

W miarę możliwość należy zachować wszystkie te codzienne nawyki, które wiążą się z naszym przygotowaniem do pracy. Każdy z nas ma coś, co robi codziennie – czy to zwykłe picie kawy o określonej porze, robienie makijażu do pracy, czy oglądanie porannych wiadomości chwilę przed wyjściem. Pamiętajmy o tym, aby tego nie zmieniać, by pilnować określonych ram naszego życia. Stwarzamy pozory normalności, by później spotkać się z drugą połówką, po zajęciu się swoimi sprawami. Należy pamiętać także o kontaktach międzyludzkich. W czasie pierwszej fali koronawirusa  bardzo mocno postawiliśmy nacisk na komunikację internetową. Media społecznościowe w dużej mierze ułatwiają kontakt z rodziną, znajomymi i innymi ludźmi. Dlatego warto z tego korzystać, tak, jakbyśmy normalnie spotykali się w rzeczywistości.

Czy warto sięgnąć po pomoc psychologiczną?

Zwróćmy uwagę na to, że nie każdy potrafi wyjść obronną ręką z sytuacji, gdzie jesteśmy skazani na siebie 24h na dobę. Czasem by odkryć w sobie zasoby energii na skuteczną rozmowę z partnerem i odkryć źródło problemu, warto zgłosić się po pomoc do specjalisty. Psycholog, psychoterapeuta są tak naprawdę na wyciągnięcie ręki. W tych niewdzięcznych czasach musieliśmy odejść od klasycznych wizyt  i spotkań, jednak ratuje nas opcja pomocy psychologicznej online. W dobie koronawirusa większość specjalistów oferuje terapie online, co będzie równie skuteczne jak spotkania na żywo, jeśli dostosujemy się do warunków. Należy zapewnić sobie możliwość skupienia, wyeliminować rozpraszające czynniki i potraktować terapię online równie poważnie jak wizytę w gabinecie.

Miejmy na uwadze, że sytuacja z wybuchem pandemii jest przejściowa i kiedyś minie. Podejdźmy do tego z rozsądkiem, a każdy lockdown traktujmy jak okres, który w końcu się skończy. Jednakże nie bójmy się prosić o pomoc specjalistów, gdy zajdzie taka potrzeba. Jesteśmy tylko ludźmi i różne sytuacje wpływają na nas lepiej lub gorzej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.