Kobieta z maseczką na twarzy

Maseczki w płachcie – czy to tylko modny trend?

Maseczki w płacie szturmem weszły do drogerii i niemal zawładnęły tym segmentem kosmetyków. Są chętnie wybierane ze względu na swoją atrakcyjną formę. Czy jednak płata to tylko zabieg marketingowy, czy może ma ona jakieś znaczenie dla pielęgnacji skóry twarzy?

Skąd pomysł na maseczki do twarzy w formie płaty?

Pielęgnacja skóry z użyciem maseczki do twarzy w płacie nie jest nowatorskim pomysłem. Przeciwnie, była stosowana już wieki temu. Pochodzi z Azji, gdzie była tradycyjnym sposobem dbałości o skórę. Japonki nasączały olejami i ekstraktami roślinnymi skrawki jedwabiu, pozostałe po szyciu kimona i nakładały je na twarz, tworząc w ten sposób podwaliny dziś stosowanej pielęgnacji. Obecnie, maseczki w płacie wykonane są z naturalnych, biodegradowalnych włókien, nasączonych kompozycją substancji pielęgnujących. 

Jakie znaczenie w pielęgnacji ma płata?

Skoro płata była wykorzystywana już wieki temu, musiała mieć ona znaczenie w pielęgnacji. Jakie? Chodzi przede wszystkim o umożliwienie substancjom aktywnym wniknięcie w głębsze warstwy skóry i ich lepszą absorpcję. Bariera w postaci płaty, zmniejsza odparowywanie kosmetyku z powierzchni skóry, umożliwiając lepsze i dłuższe oddziaływanie składników odżywiających, nawilżających i regenerujących skórę. Płata, przylegając ściśle do skóry, działa niczym opatrunek, dostarczając jej drogocennych substancji.
Co więcej, prowadzenie takiej pielęgnacji jest wyjątkowo przyjemne i pozwala się poczuć jak w prawdziwym salonie SPA. To sposób na pielęgnację w azjatyckim stylu, gdzie dbałość o skórę, wiąże się także z dbałością o ducha i czerpaniem przyjemności i energii z natury i prostych rytuałów.

Czym się kierować, wybierając maseczki w płacie?

Nowoczesne maseczki do twarzy w formie płaty są bardzo różnorodne. Wszystko po to, by zaspokajać potrzeby skóry różnego rodzaju. Możemy wybrać maseczki do twarzy rozświetlające, oczyszczające, energetyzujące, detoksykujące, nawilżające, przeciwzmarszczkowe, regenerujące czy kojące. Przeznaczone są one do skóry suchej, mieszanej, tłustej, trądzikowej, wrażliwej, naczynkowej – każdy znajdzie kosmetyk, który będzie odpowiadał potrzebom skóry określonego typu. Warto zwracać uwagę na skład maseczek i wybierać te, które oparte są na naturalnych składnikach. Są one najbardziej zbliżone do swoich pierwowzorów, pełne substancji aktywnych i nie zawierają składników mogących potencjalnie negatywnie wpływać na skórę, jak konserwanty.

Maseczki w płacie mają jeszcze jedną zaletę – można zabrać je ze sobą wszędzie. Nie zajmują dużo miejsca i nawet w podróży mogą służyć szybkiej poprawie wyglądu skóry. Zatem maseczki w płacie to nie tylko modny trend, ale dobrze przemyślana pielęgnacja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.